Total Battle - najlepszy klon? • Recenzja Gry

Total Battle - najlepszy klon?

Total Battle - najlepszy klon?

Total Battle to przeglądarkowy RTS autorstwa studia Fusion Core. W swoich głównych założeniach nie odbiega niczym od wszystkich innych przeglądarkowych gier tego typu. Ot, mapa świata przygotowana z pojedynczej płaskiej tekstury i dość sztampowa rozgrywka bliźniaczo podobna do takich gier jak Forge of Empires, Isandoom, Age of Empires, Throne: Kingdom at War oraz wiele innych. Standardowo, dążymy do pozyskiwania coraz wiekszej ilości surowców, rozbudowywania swojego terytorium poprzez konstrukcje budynków pełniących określone funkcje oraz do uzyskania jak największych wpływów (sami lub też z pomocą gildii).

Rozgrywkę zaczynamy od samouczka, który niestety jest zwyłym przeklikiwaniem się przez kolejne instrukcje. Przez proces ten przeprowadza nas jedna z głównych postaci będąca kobietą. Samo przedstawienie tej bohaterki wiele już mówi o samej grze. Być może nie jest to kolejna przeglądarkowa popierdółka która próbuje kusić gracza seksistowskimi akcentami, ale przedstawione postacie są niesamowicie sztampowe i stereotypowe. Na mapie świata odnajdziemy miasta należące do innych ras, takich jak Ogry, ghoule, czy nieumarli. Ogrywając takie tytuły jak total battle nieustannie towarzyszy mi deja vu. Mam wrażenie, że większość przeglądarkowych RTS’ów opiera się na identycznie tych samych fundamentach. Niektóre gry sprawiają wrażenie jakby miały identycznie ten sam kod ze zmienionymi teksturami i elementami interfejsu. Są to gry klonowane na modłę, niczym hare kryszna.

Niestety, Total Battle nie wyróżnia się na tyle, aby podbić segment gier przeglądarkowych, ale nie oznacza to, że jest grą poległą na każdej linii frontu. Na plus zdecydowanie należy zaznaczyć, że gra posiada (oprócz zwykłych zadań z dziennika)  tryb fabularny, podzielony na kilka rozdziałów. I tak, zgadliście - jest to po prostu wykonywanie prostych zleceń, wzbogacone o dialogi z najważniejszymi postaciami wnaszym imperium. Ponadto, pojawia się tutaj możliwość wyboru konkretnej kwestii i proste dialogi z bohaterami, które rzekomo mają wpływ na przebieg zadania. Miły dodatek. Gameplay mimo swej sztampowości, jest dość angażujący i przyjazny. Akcja będzie rozwijać się nie tylko w skali naszego imperium, ale także na mapie całego świata.

Z poziomu mapy świata będziemy wpływa na wszystkie zjawiska w skali makroświata przedstawionego. Nie tylko rozprawimy się z upiornymi wrogami innych raz, ale też wejdziemy w interakcje z innymi frakcjami. Skoro już o interakcjach z innymi graczami mowa - pochwalić mogę również system działania gildii, tudzież klanów. Każdy klan posiada wspólny kapitol oraz forty. Najpotężniejszy klan zdobędzie władzę nad całym królestwem. Przynależność do klanu wiąże się również z pewnymi profitami. Kilka razy dziennie lider klanu lub jego zwierzchnicy mogą przekazać członkom swojego klanu skrzynie klanowe, w których znajdziemy surowce dzięki którym możemy się szybciej rozwinąć. Poszczególni gracze mogą wystawiać prośby do innych członków klanu o pomoc. Możemy poprosić sojuszników o wsparcie w budowie, badaniach oraz szkoleniu jednostek. Wielkość pomocy jest zależna od wielkości kapitolu. 

Na pochwałę zasługuje również oprawa. Fakt faktem, nie doświadczymy wodotrysków, a sama gra korzysta z rozwiązań kosmetycznych wielu innych gier, ale całość skomponowana jest bardzo dobrze. Dominują żywe kolory, a całość jest przejrzysta i satysfakcjonująca dla oka. Dzięki temu chce się wracać do rozgrywki. Również interfejs jest przyjazny graczowi. Na szczęście nie jest zapełniony reklamami skrzynek i innych mikropłatności, tak jak w wielu grach tego typu. Total Battle jest o wiele bardziej subtelne w swej pogoni za zyskiem aniżeli, przykładowo, League of Angels. Nie jest to również gra tak auto-trackingowa jak League of Angels - w Total Battle wymaga się nieustannej uwagi gracza. Nawet jeśli któryś budynek buduje się wolno, zawsze jest coś do zrobienia. Gra jest po brzegi wypełniona aktywnościami.

Total Battle to gra bardzo podobna do innych tytułów z tego segmentu. Na pewno nie wyróżnia się niczym niesamowitym wśród konkurencji, ale jest grą na tyle dobrą, że chętnie się do niej wraca. Grę polecamy fanom takich gier jak Forge of Empires lub Islandoom. Z pewnością się nie zawiedziecie.

Norber Lura

Norbert Lura

Studiuje socjologię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Miłośnik kompetytywnych FPS’ów i gier wyścigowych, choć nie zamyka się w tych dwóch gatunkach. Jego pierwsze gry to Crash Team Racing, C&C Generals i przeglądarkowy Gladiatus. Poza grami uwielbia gadżety i branżę technologiczną w ogóle.

  • Total Battle

    Gatunek: Strategiczne
    Tematyka: Fantasy
    Grafika: izometryczna
    Producent: Fusion Core
    Wydawca: Scorewarrior
    Platformy: Androin, iOS, Windows, WWW

    • 7.8
    • 0.0
    • 6.7
*/*/

Zobacz podobne więcej z tego działu

Total Battle - Gameplay [HD]
Magic: The Gathering - War of the Spark Official Trailer [Full HD]
My Free Farm - Gameplay
Call of Duty: Modern Warfare - Zwiastun PL [Full HD]
Albion Online - Gameplay [HD]

Najchętniej grane

BEST GAME III
  • Sonda Total Battle
  • Głosuj na wady i zalety gry!
ZALETY 
WADY 
 NEWSY
najnowsze