recenzja

RF Online - ciężko starzejąca się gra-legenda

RF Online - ciężko starzejąca się gra-legenda

Rising Force Online to MMORPG bogate w doświadczenia graczy i przeróżne historie. Gra miała swoją premierę w roku 2006, kiedy gatunek ten rósł w siłę. Po trzynastu latach wciąż żyje, ale taki czas oznacza wieki w świecie gier tego gatunku. Jak się ma nasza gasnąca gwiazda?

Tego tekstu nie nazwałbym pełnoprawną recenzją. Są to raczej moje pierwsze wrażenia z RF Online. Przyznam, że nigdy wcześniej z grą styczności nie miałem i nie grałem w nią długo na tyle by móc ocenić każdy aspekt. Nie chcę rzucać słowa na wiatr z nadzieją, że nie będę musiał wchodzić w polemikę z weteranem gry. Cóż - zaczynajmy.

RF Online to mieszanka sci-fi oraz wschodniego fantasy. Umiejętnie łączy te dwa gatunki tworząc coś unikalnego. Akcja rozgrywa się w galaktyce Nouvous, gdzie rywalizują między sobą trzy rasy: Bellato, Cora oraz Accretia. Rdzeniem rozgrywki RF Online jest walka o dominację w galaktyce w rozgrywkach PvP. Owe rozgrywki to bitwy na dużą skalę z udziałem ogromnej ilości graczy. Uczestniczyć w nich możemy bez względu na poziom doświadczenia. Stopniowe postępy pozwalają nam kontrolować coraz większą ilość kopalni głównego surowca w grze, jakim jest Talic. Surowiec ten używany jest do ulepszenia wyposażenia. Ekonomia gry jest dynamiczna, bowiem zależy od tego, kto w danej chwili kontroluje najwięcej kopalń. PvE sprowadzone jest tutaj do żmudnego grindowania. Zbieractwo również nie jest mocną stroną tej gry. Przedmioty, które możemy później sprzedać NPCom wypadają z zabitych stworów i nie są zazwyczaj dużo warte (przynajmniej w początkowych fazach gry), no ale to chyba cecha każdego hybrydowego MMORPG

Rozpoczynając grę wita nas samouczek. Nie jest obowiązkowy - na całe szczęście. Przez kilkanaście pierwszych minut czułem się traktowany jak skończony idiota. Przechodząc przez kolejne “ficzery”, gra kilkukrotnie informuje nas o tym, czego za chwilę się nauczymy. Nawet rozglądanie się na boki jest tutaj niesamowitą umiejętnością.

Mniej więcej wygląda to tak: “Za chwilę poznasz kolejny feature naszej gry - patrz uważnie. Pokażemy Ci jak rozglądać się na boki. Pamiętaj - rozglądanie się na boki jest podstawą poruszania się w grze i jest przydatne w eksploracji świata” *Tutaj wklepujęmy odpowiednią kombinację klawiszy* “Świetnie! Poznałeś właśnie bardzo ważny ficzer rozglądania się - pamiętaj by używać go jak najczęściej, by poznać świat jak najlepiej!” Dzięki, gro - nigdy wcześniej nie używałem kamery w grach!

Drugą bolączką samouczka jest to, że tekst w okienkach pomocy jest przystosowanych prawdopodobnie do starszych wersji gry. Gdy jesteśmy proszeni o przypisanie jednego ze skilli do skrótu klawiszowego, okazuje się że takiego skilla w ogóle nie posiadamy. Dopiero gdy metodą prób i błędów spróbujemy znaleźć odpowiednią umiejętność, okazuje się że dysponujemy nią, lecz nazwana ona została w odmienny sposób. Dodatkowo nie pomaga fakt, iż gra nie posiada polskiej lokalizacji. Jakoś mnie to nie dziwi, bo gra dominuje głównie na rynku wschodnim, ale wspierana jest przecież już grubo ponad 10 lat.

Old but gold(?)

Gdy już pierwszy raz przyjdzie nam swobodnie poruszać się po świecie gry, wszystko wygląda o niebo lepiej. Lokacje (przynajmniej główne siedziby) mimo podstarzałego level designu, wyglądają bardzo dobrze. Questy choć początkowo opierają się głównie na żmudnym PvE, to z czasem stają się ciekawsze. Nie wymagam od tak leciwej gry niesamowitych rozwiązań gameplayowych, ale niestety muszę na to zwrócić uwagę - sterowanie postacią jest niesamowicie toporne. Do wyboru mamy dwa tryby: klawiatura, lub myszka. Pierwszy tryb oznacza, że poruszać się będziemy za pomocą klawiszy WSAD, drugi zaś, że poruszanie się postacią zostanie w większości przeniesione na mysz. Model walki nieco zawodzi. Głównie opiera się on na naszym ekwipunku i umiejętnym używaniu skilli.

Niewiele o RF Online można dziś powiedzieć, mimo że swojego czasu było grą legendarną. Gra zdaje się powoli umierać, bo po prostu nie jest w stanie dogonić reszty konkurencji, ale jedno jest pewne: ogromne walki PvP pozostaną w sercach fanów na długie lata. Jest to świetna gra zbudowana wokół nieustannej walki trzech ras, które przygotowują się do każdej walki z ogromnym zapałem i entuzjazmem. Jest to bardzo dobre, staroszkolne MMORPG, choć starzejące się w nienajlepszy sposób.

Norber Lura

Norbert Lura

Studiuje socjologię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Miłośnik kompetytywnych FPS’ów i gier wyścigowych, choć nie zamyka się w tych dwóch gatunkach. Jego pierwsze gry to Crash Team Racing, C&C Generals i przeglądarkowy Gladiatus. Poza grami uwielbia gadżety i branżę technologiczną w ogóle. 
 

  • Rising Force Online

    Gatunek: Fantasy MMORPG
    Tematyka: Fantasy
    Grafika: 3D
    Producent: Leaping Lizar / Red Fox Games
    Wydawca: 4Game / cdp
    Platformy: PC

    • 5.7
    • 0.0
    • 8.3
  • Nie zgadzasz się z oceną? Zagłosuj! Dołącz do społeczności graczy MMO

video

RF Online - Trailer

Zobacz podobne więcej z tego działu

Najchętniej grane

NAJCHĘTNIEJ GRANE 5
Najnowsze Najlepsze 0 komentarzy
  • Sonda Rising Force Online
  • Głosuj na wady i zalety gry!
ZALETY 
WADY 
NEWSY 
najnowsze
forum 
2019-01-16 18:19:25 oj z 10 lat temu to były dosłownie godziny spędzone na team huntach, robienie water taosow na db'ki i i przerzucanie eq na trojana, zeby sie ponapierdzielac. Fajne chwile, az zastanawiam sie czy nie sciagnac i cofnac sie troszke w czasie, Pozdrawiam
2019-01-15 01:32:31 zaluje ze gralem tylko na jednym serwerze ale mimo to udalo sie troche osiagnac po tym jak juz czlowiek ogarnie kazdy element gry. pakiet premium za grosze byl dobry ale nie robil miazdzacej przewagi. mozna bylo przezyc ten koszt a nocne eskapady i sledzenie wrogow z pobliskich miast bezcenne _ www.markthemasseur.co.uk
2018-12-22 16:46:02 nuda ale polecam