news

RELACJA: Warsaw Comic Con - Portal MMO na słonecznym patrolu

RELACJA: Warsaw Comic Con - Portal MMO na słonecznym patrolu

W dniach 24-26 listopada w Nadarzynie koło Warszawy odbyła się jesienna edycja Warsaw Comic Con. Oprócz wielu atrakcji typowych dla konwentu fanów szeroko pojętej fantastyki organizatorzy przygotowali również strefę gwiazd, gdzie pojawiło się kilkunastu aktorów znanych z największych produkcji Hollywood, takich jak Harry Potter, Piraci z Karaibów, czy Gwiezdne Wojny. Nie zabrakło również odtwórców ról w znanych wśród młodzieży i dorosłych seriali: Gra o Tron, Wikingowie, czy Sherlock.

Na czerwonym dywanie

Uroczyste otwarcie strefy gwiazd odbyło się w sobotę rano. Na scenie pojawili się wszyscy goście, wśród których największe zainteresowanie (zwłaszcza wśród dziennikarzy) wzbudziła Pamela Anderson, znana ze „Słonecznego patrolu”, kultowego serialu z lat 90-tych. Wśród zaproszonych znaleźli się także między innymi Jack Gleeson (Joffrey Baratheon z „Gry o Tron”), Kevin McNally (Joshamee Gibbs z „Piratów z Karaibów”), Maude Hirst (Helga z „Wikingów”), a także odtwórcy kilku drugoplanowych postaci w serii filmów o Harrym Potterze. Jednym z gości był również Anthony Forrest, który w czwartym epizodzie gwiezdnych wojen wcielił się w szturmowca wypowiadającego słynną kwestię „To nie są te roboty, których szukamy”.

Warsaw Comic Con 2017

Po oficjalnym przywitaniu gości mikrofon został oddany przedstawicielom prasy. Niestety, ciężko było oprzeć się wrażeniu, że organizatorzy nie do końca przemyśleli tę część imprezy, gdyż z powodu bariery językowej proces zadawania pytań przez dziennikarzy przebiegał opornie i nie bez zgrzytów. Brak profesjonalnego tłumacza na scenie dziwi, zwłaszcza że na Comic Conie zawsze licznie zjawiają się zagraniczni goście. Po zakończonej serii pytań (spośród których wszystkie zostały skierowane do Pameli Anderson) ruszył uprzednio zaplanowany harmonogram autografów, zdjęć i dyskusji na głównej scenie. Ponieważ pierwsze spotkanie z Holland Roden, gwiazdą serialu „Teen Wolf” nie interesowało mnie, postanowiłem zwiedzić pozostałą część konwentu.

Magiczny bazar

Wyłączając strefę gwiazd Hollywood, Warsaw Comic Con nie różni się aż tak od innych dużych konwentów (takich, jak np. odwiedzony przez nas w tym roku Pyrkon). Na hali można znaleźć wielu wystawców oferujących książki, komiksy, gry planszowe, komputerowe i konsolowe, a także setki gadżetów w postaci koszulek, kubków, breloków. Oprócz tego są też stoiska producentów i dystrybutorów gier, gdzie odbywają się turnieje (obejrzałem na żywo finałowy mecz zawodów w League of Legends) lub gdzie można po prostu na luzie pograć. Miłą odskocznią od całodniowego przemierzania hal jest czytelnia komiksów oferująca wygodne pufy i leżaki oraz całkiem nieźle zaopatrzony regał.

Warsaw Comic Con

Warsaw Comic Con postarał się jednak o to, by wyróżnić się na tle innych konwentów. Poza tradycyjną wioską post-apo można było zwiedzić również osadę wikingów, a także obejrzeć ekspozycję starych samochodów. Część hali zdominowała wystawa smoków, z której przechodziło się wprost do strefy gwiezdnych wojen, gdzie można było polatać myśliwcem typu X-Wing oraz pomachać mieczem świetlnym w wirtualnej rzeczywistości, a także wychylić jednego w kantynie Mos Eisley razem z Greedo. Nieopodal czytelni komiksów znalazłem również strefę gier retro, która z miejsca skojarzyła mi się z niedawnym koncertem Video Games Live. Trzeba jednak przyznać, że była znacznie większa od tej zorganizowanej na foyer NOSPR.

Odwyk, trolle i kantyna

Nieco znużony wałęsaniem się po halach trafiłem na spotkanie z Anthonym Forrestem, który opowiadał o pracy przy kręceniu czwartego epizodu „Gwiezdnych Wojen”, a także o tym, ile znanych osób posłużyło się cytatem odgrywanej przez niego postaci. Nie obyło się również bez pytań ze strony publiczności na temat nowych części sagi i kierunku, w jakim zmierzają. Anthony opowiedział również o swoim muzycznym wykształceniu i zachęcał do odwiedzenia warszawskiego muzeum Fryderyka Chopina.

Warsaw Comic Con 2017

Nieco później trafiłem na prelekcję o uzależnieniu od gier komputerowych prowadzoną przez Krzysztofa Piersę, autora poradników „Komputerowy Ćpun” oraz „Trener Marzeń”, a także trenera profesjonalnej drużyny League of Legends – Fox Pack. Oprócz prowadzenia spotkań i wykładów, Krzysztof Piersa aktywnie prowadzi również kanał na portalu Youtube, gdzie można znaleźć najnowsze informacje na temat tego działalności. Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie było posłuchać wykładu o uzależnieniu od gier prowadzonego przez kogoś, kto temat gier zna od podszewki i potrafi sformułować merytoryczny i właściwy osąd, w przeciwieństwie do powszechnych w mediach autorów artykułów, którzy kompletnie na grach się nie znają.

To skończonej prelekcji zostałem w sali, by zadać Krzysztofowi kilka pytań na temat trenowanej przez niego drużyny League of Legends (Fox Pack działa od niedawna, lecz już próbuje swych sił w e-sportowych turniejach). Nie był to jednak jedyny powód – chciałem wysłuchać kolejnej prelekcji, prowadzonej przez Adama Podlewskiego, współzałożyciela Warszawskiego Towarzystwa Fantastycznego. Adam miał zamiar opowiedzieć o pewnej teorii interpretacji znanej wszystkim sagi o Muminkach jako historii post-apokaliptycznej. Jako fan Muminków nie mogłem tego przegapić.

Muszę przyznać, że Adam świetnie poprowadził swój wykład – przedstawił postać Tove Jansson, zarysował tło całej sagi i umieścił ją w konkretnym miejscu i czasie, czym zwiększył realizm swoich słów. Następnie przedstawiał kolejne argumenty przemawiające za post-apokaliptycznym charakterem historii Muminków, analizując po kolei wszystkie części sagi. Na koniec podsumował swój wywód stwierdzeniem, iż choć wszystko to brzmi bardzo przekonująco, jest bardzo mało prawdopodobne, by Tove Jansson świadomie snuła historię końca świata. Cóż, przypuszczam, że tę konkretną interpretację możemy włożyć między bajki.

Warsaw Comic Con

Nie sposób w pełni doświadczyć wszystkich atrakcji Warsaw Comic Conu (żeby choć spróbować, musielibyśmy chyba zjechać do Nadarzyna całą redakcją). Właściwie, to czemu by nie? Kolejna, wiosenna edycja festiwalu ma odbyć się już w kwietniu 2008. Nie wiem, jak wy, ale my nie przepuścimy takiej okazji. ;) Do zobaczenia!

Maciek Masłoń

Maciek Masłoń

Jego pierwszymi grami było Age of Empires II i Turok: Dinosaur Hunter. Ten drugi potrafił przestraszyć (zwłaszcza, gdy miało się 8 lat), dlatego podczas gry w tle często leciała płyta Abby. Kiedy Dark Soulsy za bardzo mu dokopią, rzuca pada, by zagrać ze znajomymi w planszową Neuroshimę lub Grę o Tron. W wolnym czasie lubi pogotować, a za jeden z najpiękniejszych widoków uważa łódź płynącą pod żaglami. Marzy o wydaniu własnej powieści.
 

  • Star Wars: The Old Republic

    Gatunek: MMORPG
    Tematyka: Science fiction
    Grafika: 3D
    Producent: BioWare Corporation
    Wydawca: Electronic Arts Inc.
    Platformy: Windows

    • 7.0
    • 0.0
    • 8.0
  • Nie zgadzasz się z oceną? Zagłosuj! Dołącz do społeczności graczy MMO

video

Star Wars: The Old Republic - trailer

Zobacz podobne więcej z tego działu

Najchętniej grane

NAJCHĘTNIEJ GRANE 3
Najnowsze Najlepsze 0 komentarzy
  • Sonda Star Wars: The Old Republ...
  • Głosuj na wady i zalety gry!
ZALETY 
WADY 
NEWSY 
najnowsze
forum 
2018-07-18 12:41:50 gra fajna ale, pobanowali wszystkich graczy którzy wpadli na bug z expem prócz jednego, przebitka spora bo owy gracz ma 70 lev i dostęp do rozgrywek na jakie inni gracze prędko się nie załapią, poza tym uważa, że gra jest chyba jego co nie raz widać było na światowych czacie. A tak fajnie się grało
2018-07-10 21:10:42 mikro płatności dopierdalają
2018-07-03 11:19:17 Dziękuję. :) Pozdrowienia i do zobaczenia na kolejnych konwentach! :)